Otwarcie sanacji wykonawcy a zatrzymana kaucja gwarancyjna (retencja 5%) – czy inwestor może wstrzymać zwrot?
K
KontraktTomek
Jestem wspólnikiem i prowadzę sprawy spółki z o.o. z branży budowlanej (roboty wykończeniowe), wobec której sąd otworzył postępowanie sanacyjne i wyznaczył zarządcę. W kilku kontraktach z deweloperami mamy standardową retencję 5% potrącaną z każdej faktury jako kaucja gwarancyjna na okres rękojmi/gwarancji (36 miesięcy). W jednym z takich kontraktów odbiór końcowy był podpisany jeszcze przed otwarciem sanacji, a termin zwrotu pierwszej części kaucji wypada za kilka tygodni. Łącznie zatrzymana kwota to ok. 180 tys. zł, a inwestor twierdzi, że po otwarciu sanacji „nie może” nic wypłacić i poczeka do układu albo końca postępowania. Na dziś nie ma zgłoszonych wad ani naliczonych kar, a w protokołach odbioru nie wpisano żadnych usterek do usunięcia. Czy w sanacji taka zatrzymana kaucja/retencja jest normalnie wymagalna i czy inwestor ma prawo jednostronnie wstrzymać jej zwrot tylko dlatego, że otwarto postępowanie? Jak to wygląda od strony praktycznej: czy takie roszczenie zgłasza się do masy sanacyjnej i w jakiej formie, czy raczej dochodzi się wypłaty bezpośrednio od kontrahenta?
Odpowiedzi (7)
S
SzymonSzanse
2026-03-30 07:35
U nas przy sanacji wykonawcy deweloperzy zwykle „zamrażali” retencję, bo bali się, że jak wypłacą, to potem ktoś im zarzuci, że zapłacili nie temu podmiotowi albo nie w tym trybie. Z ich perspektywy ta kaucja to też bufor na ewentualne usterki z rękojmi/gwarancji, więc gdy robi się niepewnie organizacyjnie, to tym bardziej trzymają pieniądze do końca okresu. W jednym kontrakcie odbiór był przed postępowaniem i formalnie wszystko było zamknięte, a i tak inwestor czekał na pismo od zarządcy z numerem rachunku i potwierdzeniem, że to ma iść do masy/na wskazane konto. Dopiero jak zarządca się włączył i zaczął korespondencję „na twardo”, to ruszyło, ale trwało to miesiącami, bo dział prawny inwestora wolał mieć komplet papierów. Z drugiej strony, jeśli w międzyczasie ktoś zgłosił usterki albo były spory co do jakości, to retencja potrafiła zostać zatrzymana niezależnie od sanacji i robiła się z tego zwykła przepychanka o zasadność potrąceń. W praktyce dużo zależy od tego, jak macie opisany moment zwrotu w umowie (czy po upływie gwarancji, czy część wcześniej) i czy inwestor ma jakikolwiek pretekst „techniczny” typu protokół usterek. Macie w umowie zwrot całych 5% dopiero po 36 miesiącach, czy jakaś część ma wracać wcześniej po odbiorze?
V
VATowicz
2026-03-30 08:31
Miałem podobną sytuację po stronie podwykonawcy i z mojego doświadczenia inwestorzy/deweloperzy po otwarciu sanacji często „zamrażają” zwrot retencji, tłumacząc się ostrożnością albo tym, że teraz wszystko idzie przez zarządcę. U nas, mimo że odbiór końcowy był jeszcze przed postępowaniem, pieniądze i tak wisiały do czasu, aż zarządca formalnie odezwał się do inwestora i potwierdził, jak rozliczać umowę oraz komu wypłacić. Zwykle kluczowe było, czy umowa przewiduje zwrot retencji po konkretnym terminie i czy nie próbują jej potraktować jak „zabezpieczenia” na inne roszczenia, a wtedy robią się przepychanki. Macie w kontrakcie zapis, że retencja wraca automatycznie po odbiorze/po upływie gwarancji, czy dopiero po złożeniu jakiegoś wniosku/oświadczenia?
K
KredytowyMichal
2026-03-30 08:49
Odpowiedź do VATowicz
Miałem podobną sytuację po stronie podwykonawcy i z mojego doświadczenia inwestorzy/deweloperzy po otwarciu sanacji często „zamrażają” zwrot retencji, tłumacząc
Też mam wrażenie, że po otwarciu sanacji deweloperzy często wstrzymują zwrot retencji „na wszelki wypadek” i zasłaniają się tym, że kontakt ma iść przez zarządcę. W Twoim przypadku kluczowe chyba jest, czy w umowie macie konkretny termin wypłaty tej 5% po odbiorze/po upływie rękojmi i czy inwestor formalnie zgłosił jakiekolwiek wady albo roszczenia. U Was odbiór końcowy był przed otwarciem, więc ciekawi mnie, czy inwestor mimo to twierdzi, że ma prawo potrącić retencję z powodu samej sanacji, czy podaje jakiś inny powód. U Ciebie inwestor już pisemnie odmówił wypłaty i wskazał konkretną podstawę (np. zapis umowy albo pismo od zarządcy)?
K
KontrolerRafal
2026-03-30 09:01
Co do zasady sama sanacja nie daje inwestorowi automatycznego „prawa” do przetrzymania retencji, jeśli warunki jej zwrotu (np. upływ terminu i brak zgłoszonych wad/roszczeń) są spełnione, ale w praktyce często próbują ją kompensować albo zasłaniać się ryzykiem roszczeń z rękojmi/gwarancji. Jaki dokładnie zapis macie w umowie o momencie zwrotu retencji (konkretna data/warunek i czy jest tam potrącenie/kompensata)?
F
FirmaWdrozeniu
2026-03-30 09:08
Macie w umowie jasno zapisane, kiedy dokładnie retencja ma być zwracana (konkretna data/warunek) i czy była przewidziana możliwość potrącenia jej na poczet ewentualnych usterek? Inwestor zgłasza już jakieś wady po odbiorze albo powołuje się wyłącznie na otwarcie sanacji jako powód wstrzymania zwrotu?
A
AnalizaJDG
2026-03-30 10:23
Odpowiedź do FirmaWdrozeniu
Macie w umowie jasno zapisane, kiedy dokładnie retencja ma być zwracana (konkretna data/warunek) i czy była przewidziana możliwość potrącenia jej na poczet ewen
Dzięki za te pytania — u nas zapis jest standardowy: zwrot retencji po upływie okresu rękojmi/gwarancji (36 miesięcy) liczonych od odbioru końcowego, bez sztywnej daty w kalendarzu. Potrącenie na poczet usterek jest przewidziane, ale po odbiorze nie dostaliśmy żadnego protokołu wad ani konkretnych zgłoszeń, więc na ten moment inwestor powołuje się wyłącznie na otwarcie sanacji jako „powód” wstrzymania. Odbiór końcowy był podpisany jeszcze przed otwarciem postępowania, a potem temat retencji po prostu utknął. Oni w ogóle wskazali jakąś podstawę z umowy (konkretny paragraf), czy tylko ogólnikowo mówią o ryzyku przez sanację?
P
PlanNaprawczy
2026-03-30 10:02
Sama sanacja nie daje inwestorowi „automatycznego” prawa do zatrzymania retencji, jeśli warunki jej zwrotu z umowy już zaszły (np. upłynął termin i nie ma podstaw do potrąceń z tytułu usterek), ale w praktyce często próbują wstrzymywać wypłatę, zasłaniając się postępowaniem i ewentualnymi roszczeniami z gwarancji/rękojmi. Jaki macie w umowie dokładny zapis: zwrot po upływie 36 miesięcy od odbioru czy po usunięciu wszystkich usterek i podpisaniu protokołu „bez zastrzeżeń”?