Sanacja a uruchomienie gwarancji bankowej należytego wykonania umowy po otwarciu postępowania

Z
ZarzadcaMasy
· 2026-02-21 22:57
Jesteśmy po otwarciu postępowania sanacyjnego, a wcześniej przy kontrakcie (roboty/usługi) wystawiliśmy na rzecz zamawiającego gwarancję bankową należytego wykonania umowy. Zamawiający twierdzi, że są podstawy do naliczenia kar i zapowiada złożenie żądania wypłaty z gwarancji już po otwarciu sanacji, mimo że spór dotyczy jakości/terminu wykonania. Chcę ustalić, czy w praktyce takie uruchomienie gwarancji jest traktowane jak zwykłe dochodzenie roszczeń, czy działa „automatycznie” niezależnie od sanacji. Zależy mi też na tym, jak to wygląda od strony banku i czy bank wypłaca środki bez oglądania się na postępowanie. Czy to gwarancja „na pierwsze żądanie” i bezwarunkowa? Czy zarzucane naruszenia dotyczą okresu sprzed otwarcia sanacji, czy już po otwarciu?

Odpowiedzi (11)

V
VATowicz 2026-02-22 07:25
Macie w treści gwarancji zapis „na pierwsze żądanie” i bezwarunkową wypłatę, czy bank ma badać zasadność roszczenia (np. dokumenty/wyrok/protokół)? I kiedy zamawiający formalnie zgłosił naliczenie kar oraz co dokładnie wskazuje jako podstawę (opóźnienie vs wady)?
U
UkladFAQ 2026-02-22 07:54
U mnie w podobnej sytuacji (sanacja i gwarancja należytego wykonania już wystawiona wcześniej) zamawiający też próbował iść „na skróty” i złożyć żądanie wypłaty już po otwarciu postępowania, mimo że temat był sporny i chodziło o jakość/terminy. Z perspektywy banku to często działa tak, że oni patrzą głównie na treść gwarancji i formalne spełnienie warunków żądania, a nie wchodzą w meritum, kto ma rację w sporze. W praktyce więc samo otwarcie sanacji nie zawsze „blokuje” uruchomienie gwarancji, bo zamawiający idzie do banku, a nie po zapłatę bezpośrednio do dłużnika. W mojej sprawie bank wypłacił, bo żądanie było poprawnie złożone pod gwarancję, a dopiero potem zaczęła się przepychanka o zwrot i rozliczenia w ramach postępowania. Zamawiający potrafią traktować gwarancję jak zabezpieczenie „na już”, zwłaszcza gdy czują, że w sanacji będzie trudniej cokolwiek wyegzekwować. Jednocześnie widziałem też przypadek, gdzie bank odmówił, bo żądanie nie trzymało się warunków gwarancji (złe oświadczenia/terminy), więc dużo zależy od literalnych zapisów. Macie gwarancję „na pierwsze żądanie” i czy tam są jakieś warunki typu protokół, wezwanie do usunięcia wad albo konkretne oświadczenia zamawiającego?
Z
ZajecieKonta 2026-02-22 07:57
A ta gwarancja to „na pierwsze żądanie” i bezwarunkowa, czy z jakimiś warunkami (np. protokół/wezwanie do usunięcia wad)? I czy zamawiający już formalnie zgłaszał wady/opóźnienie przed otwarciem sanacji, czy dopiero teraz to podnosi?
Z
ZarzadcaJan 2026-02-22 07:59
Z moich doświadczeń zamawiający często i tak składa żądanie wypłaty po otwarciu sanacji, bo gwarancja bankowa działa „na pierwsze żądanie” i bank zwykle wypłaca niezależnie od tego, że co do kar/odpowiedzialności trwa spór – a dopiero potem zostaje walka o rozliczenie i ewentualny zwrot w ramach postępowania. Macie gwarancję stricte „na pierwsze żądanie” i jakie są warunki/formalne przesłanki wypłaty wpisane w jej treści?
Z
ZUSowicz 2026-02-22 08:29
Odpowiedź do ZarzadcaJan
Z moich doświadczeń zamawiający często i tak składa żądanie wypłaty po otwarciu sanacji, bo gwarancja bankowa działa „na pierwsze żądanie” i bank zwykle wypłaca
Też mam wrażenie, że w praktyce zamawiający często idzie w żądanie już po otwarciu sanacji, bo przy „pierwszym żądaniu” bank patrzy głównie na formalności, a nie na to, czy spór o kary jest zasadny. Potem faktycznie robi się drugi etap: rozliczenia, potrącenia i dochodzenie zwrotu, a sanacja tylko dokłada kolejny poziom komplikacji czasowych i proceduralnych. Dużo zależy od treści samej gwarancji (warunki wypłaty, termin zgłoszenia, wymagane dokumenty) i od tego, czy zamawiający potrafi „ubrać” zarzut w przesłanki z gwarancji. Macie tam gwarancję bezwarunkową na pierwsze żądanie, czy jednak z jakimś katalogiem dokumentów/przesłanek?
S
SpokojnaAnaliza 2026-02-22 10:18
Odpowiedź do ZarzadcaJan
Z moich doświadczeń zamawiający często i tak składa żądanie wypłaty po otwarciu sanacji, bo gwarancja bankowa działa „na pierwsze żądanie” i bank zwykle wypłaca
Też mam podobne obserwacje: przy gwarancjach „na pierwsze żądanie” bank często wypłaca po samym formalnie poprawnym wezwaniu, a dopiero później rozstrzyga się, czy w ogóle były podstawy do kar i komu co się należy w rozliczeniach już w reżimie sanacji. Macie w treści gwarancji jakieś zastrzeżenia co do dokumentów/warunków żądania (np. oświadczenie o naliczeniu kar, protokół, wezwanie do usunięcia wad)?
O
Obserwator_PL 2026-02-22 08:11
Po otwarciu sanacji sama gwarancja bankowa zwykle działa „obok” postępowania, więc zamawiający w praktyce często składa żądanie wypłaty do banku, a spór o zasadność kar/usterki rozgrywa się później między stronami (a czasem także z bankiem, jeśli gwarancja nie jest bezwarunkowa). Jakie dokładnie macie brzmienie gwarancji: bezwarunkowa „na pierwsze żądanie” czy z warunkami (np. protokół, oświadczenia, dokumenty)?
F
FinanseDarek 2026-02-22 09:36
A ta gwarancja jest „na pierwsze żądanie” i bezwarunkowa, czy z warunkami (np. protokół/wezwanie do usunięcia wad)? I czy zamawiający formalnie zgłosił już kary albo złożył reklamację co do jakości/terminu przed otwarciem sanacji?
B
BiznesowaKasia 2026-02-22 10:20
Macie już zatwierdzony układ albo chociaż postanowienie o otwarciu sanacji z jakimiś zabezpieczeniami, i czy zamawiający zgłaszał wcześniej formalnie wady/opóźnienie (protokoły, wezwania), czy dopiero teraz zapowiada naliczenie kar i „pójście” do banku po wypłatę? O jakiej kwocie i treści gwarancji mowa (na pierwsze żądanie/bezwarunkowa, z jakimi przesłankami wypłaty)?
T
TomekPraktyk 2026-02-22 10:50
Odpowiedź do BiznesowaKasia
Macie już zatwierdzony układ albo chociaż postanowienie o otwarciu sanacji z jakimiś zabezpieczeniami, i czy zamawiający zgłaszał wcześniej formalnie wady/opóźn
Postanowienie o otwarciu sanacji jest, układu jeszcze nie ma i w samym postanowieniu nie ma nic „pod gwarancje” (przynajmniej nic, co by to wprost blokowało). Co do podstaw: zamawiający miał wcześniej uwagi co do terminu i jakości, były protokoły i korespondencja, ale dopiero teraz zaczął mówić o karach i zapowiada żądanie wypłaty z gwarancji już po otwarciu. Z tego co widzę w praktyce, banki zwykle wypłacają z gwarancji „na pierwsze żądanie” niezależnie od sporu, a potem zostaje rozliczanie między stronami w ramach postępowania (tyle że to już komplikuje sytuację w sanacji). O jaką kwotę gwarancji chodzi i czy jest ona bezwarunkowa/na pierwsze żądanie?