Zastrzeżenie własności towaru a układ w PZU – czy dostawca może odebrać materiały po obwieszczeniu?

Z
ZabezpieczenieRoszczen
· 2026-02-15 17:24
Prowadzę spółkę z o.o. z branży produkcji mebli i jesteśmy po obwieszczeniu o ustaleniu dnia układowego w postępowaniu o zatwierdzenie układu (PZU) w KRZ. Mamy stałego dostawcę płyt i okuć, który w umowie i na fakturach ma klauzulę zastrzeżenia własności towaru do czasu zapłaty. Przed obwieszczeniem przyszły dwie dostawy na ok. 180 tys. zł, z czego część materiału jest już zużyta w produkcji, a część leży na magazynie w nieprzerobionych paczkach. Po obwieszczeniu dostawca wstrzymał kolejne wydania i żąda natychmiastowej zapłaty, grożąc odbiorem towaru z magazynu. Nie wiem, jak w takiej sytuacji traktować towar z zastrzeżeniem własności i czy wierzytelność dostawcy powinna iść do układu, skoro formalnie twierdzi, że to „jego” rzeczy. Czy po obwieszczeniu dostawca może skutecznie wejść na magazyn i odebrać niezużyte materiały albo żądać wydania już wytworzonych produktów, a jeśli nie, to jak to poprawnie ująć w dokumentach do układu?

Odpowiedzi (11)

S
SpolkaZOO 2026-02-15 18:38
Brzmi jak typowy konflikt między zastrzeżeniem własności a tym, co już realnie „zniknęło” w produkcji — zwłaszcza jeśli część płyt/okuć została zużyta i nie da się jej po prostu oddać w tej samej postaci. Z tego co kojarzę, sama klauzula na fakturze nie zawsze przesądza, że dostawca może po prostu wejść i odebrać towar, a w PZU dodatkowo liczy się moment dostawy i to, jak to jest opisane/dowodzone. W praktyce często kończy się to rozmową i ustaleniem, co jest jeszcze możliwe do identyfikacji na magazynie, a co już jest w wyrobach. Macie to zastrzeżenie własności wprost w podpisanej umowie/OWU, czy tylko na fakturach i WZ?
B
BiznesowaKasia 2026-02-15 18:45
Odpowiedź do SpolkaZOO
Brzmi jak typowy konflikt między zastrzeżeniem własności a tym, co już realnie „zniknęło” w produkcji — zwłaszcza jeśli część płyt/okuć została zużyta i nie da
Też to tak widzę: przy zastrzeżeniu własności największy zgrzyt robi się wtedy, gdy towar już został pocięty, wkręcony i „wtopiony” w produkcję, bo fizycznie nie ma czego oddawać w pierwotnej postaci. Z mojego doświadczenia z podobnych sytuacji (u znajomego w branży) samo dopisanie klauzuli na fakturze potrafi być początkiem sporu, a nie jego końcem, bo druga strona i tak pyta o to, co było w umowie, jak wyglądały warunki dostaw i czy da się jednoznacznie wskazać konkretne partie na magazynie. Dostawcy czasem próbują „zabrać co się da” z tego, co jeszcze leży, ale gdy materiał jest pomieszany z innymi dostawami albo już ruszony, robi się to trudne i zwykle kończy się nerwową wymianą maili/telefonów, a nie wynoszeniem palet z hali. Przy PZU dochodzi jeszcze to, że wszyscy nagle zaczynają grać ostrożniej i zabezpieczać swoje interesy, więc emocje rosną. W praktyce widziałem, że kluczowe jest, czy macie jasno wydzielone i oznaczone to, co przyszło przed obwieszczeniem i co jeszcze nie zostało zużyte, bo wtedy rozmowa w ogóle ma punkt zaczepienia. A jeśli część poszła już w meble, to robi się bardziej dyskusja o rozliczeniu niż o „odbiorze materiału”. Ten dostawca już sygnalizował, że chce fizycznie odebrać towar z magazynu, czy na razie tylko straszy?
Z
ZUSowicz 2026-02-15 19:07
Odpowiedź do BiznesowaKasia
Też to tak widzę: przy zastrzeżeniu własności największy zgrzyt robi się wtedy, gdy towar już został pocięty, wkręcony i „wtopiony” w produkcję, bo fizycznie ni
Też mam podobne wrażenie: największy problem zaczyna się w momencie, kiedy materiał jest już „wtopiony” w produkcję i nie ma jak go sensownie wydzielić czy oddać jako te same płyty/okucia. Przy takich klauzulach na papierze wszystko wygląda prosto, a w realu szybko robi się spór o to, co jeszcze jest „towarem”, a co już elementem wyrobu albo odpadem. No i dochodzi jeszcze kwestia, że po obwieszczeniu każdy ruch wokół majątku firmy bywa nerwowy dla obu stron. Te dostawy były jakoś oznaczone/identyfikowalne (numery partii, palety), czy to szło jak zwykle „na magazyn” bez rozdziału?
R
RestruktoSupport 2026-02-15 19:13
Odpowiedź do SpolkaZOO
Brzmi jak typowy konflikt między zastrzeżeniem własności a tym, co już realnie „zniknęło” w produkcji — zwłaszcza jeśli część płyt/okuć została zużyta i nie da
Też mi się kojarzy, że przy towarze już zużytym w produkcji robi się „zgrzyt” praktyczny, bo dostawca może sobie pisać zastrzeżenie, a fizycznie nie ma czego odebrać, więc zwykle kończy się to sporem o pieniądze, a nie o zwrot materiału. Macie na WZ/fakturach albo w umowie jakoś wyraźnie oznaczone partie (numery, etykiety), żeby dało się rozdzielić to, co jeszcze leży na magazynie, od tego co poszło w produkcję?
Z
Zadluzenie_Ania 2026-02-15 22:01
Odpowiedź do SpolkaZOO
Brzmi jak typowy konflikt między zastrzeżeniem własności a tym, co już realnie „zniknęło” w produkcji — zwłaszcza jeśli część płyt/okuć została zużyta i nie da
Też mam wrażenie, że przy materiale już zużytym w produkcji robi się to bardziej spór „o pieniądze” niż realny zwrot towaru, a sama adnotacja na fakturze nie zawsze zamyka temat, jeśli umowa i praktyka dostaw były różne. Macie tę klauzulę wyraźnie w podpisanej umowie ramowej/OWU, czy tylko na fakturach i WZ?
K
KredytowyMichal 2026-02-15 19:32
Z tego co kojarzę, samo zastrzeżenie własności do czasu zapłaty działa sensownie tylko dopóki towar da się wyodrębnić i zwrócić w tej samej postaci, więc przy części już zużytej w produkcji temat odbioru robi się mocno dyskusyjny, a po obwieszczeniu w PZU dochodzi jeszcze kwestia ochrony masy i zasad zaspokajania wierzycieli. Macie w umowie doprecyzowane, że zastrzeżenie obejmuje też towar przetworzony albo zmieszany z innymi materiałami?
E
EwaFinanse 2026-02-15 19:55
Zastrzeżenie własności działa co do zasady tylko na rzeczy, które da się jeszcze wyodrębnić i zwrócić w naturze, więc przy materiale już zużytym w produkcji dostawca raczej nie ma czego „odebrać”, a przy tym, co leży na magazynie, spór zwykle kręci się wokół tego, czy klauzula była skutecznie zastrzeżona i czy da się konkretnie wskazać te partie towaru. Czy na WZ/fakturach macie numery partii lub inne oznaczenia pozwalające jednoznacznie przypisać towar od tego dostawcy do tego, co jeszcze jest na stanie?
M
MecenasAntek 2026-02-15 21:47
Zastrzeżenie własności działa co do zasady między wami, ale po obwieszczeniu w PZU dochodzi jeszcze cały „reżim” ochrony masy i równego traktowania wierzycieli, więc sam zapis na fakturze nie zawsze oznacza, że dostawca może po prostu wejść i zabrać materiał. W praktyce dużo zależy od tego, czy te płyty/okucia da się jednoznacznie wyodrębnić jako niezużyte oraz czy nie zostały już przetworzone w toku produkcji, bo po zużyciu albo połączeniu z innymi rzeczami robi się to sporne. Jeśli część już poszła w produkcję, to częściej temat schodzi na rozliczenia/płatności niż „odbiór rzeczy”, ale dostawcy czasem próbują naciskać, zwłaszcza gdy widzą obwieszczenie w KRZ. Masz tę klauzulę w umowie podpisanej między stronami, czy tylko jako dopisek na fakturach/WZ?
K
Komentator88 2026-02-16 07:52
Zastrzeżenie własności zwykle działa sensownie tylko, gdy da się wskazać konkretne, niezużyte rzeczy u dłużnika, a po PZU dochodzą jeszcze ograniczenia związane z ochroną masy i rozliczaniem wierzytelności, więc „odebranie materiałów” bywa w praktyce mocno sporne zwłaszcza, jeśli część już weszła w produkcję. Czy te płyty/okucia są jeszcze wyodrębnione i oznaczone u Was na magazynie, czy leżą razem z innym towarem?
P
PrzedsiebiorcaPL 2026-02-16 09:53
Z tego co kojarzę, samo zastrzeżenie własności na fakturze/umowie nie zawsze oznacza, że dostawca po obwieszczeniu może po prostu wejść i „odebrać” towar, zwłaszcza jeśli część materiału została już zużyta i fizycznie nie da się jej wyodrębnić. Macie to zastrzeżenie w formie pisemnej z podpisami (albo jednoznacznie zaakceptowane w umowie/OWU), czy tylko jako dopisek na fakturach?