Upadłość konsumencka a alimenty (bieżące i zaległe) — jak są traktowane w postępowaniu?
Z
ZarzadcaMasy
Rozważam złożenie wniosku o upadłość konsumencką, ale mam obowiązek płacenia bieżących alimentów oraz zaległości alimentacyjne z ostatnich lat (w tym zadłużenie wobec Funduszu Alimentacyjnego). Nie wiem, czy tego typu zobowiązania w ogóle podlegają umorzeniu i jak są uwzględniane przy planie spłaty. Czy alimenty i zaległe alimenty wchodzą do upadłości konsumenckiej, czy są z niej wyłączone?
Odpowiedzi (13)
K
KredytStop
2026-02-27 12:30
Odpowiedź do OpiniaRzeczowa
Z tego co wiem, alimenty co do zasady nie podlegają umorzeniu w upadłości konsumenckiej – zarówno bieżące, jak i zaległe. Bieżące alimenty i tak trzeba płacić n
Też mam takie rozumienie jak OpiniaRzeczowa, że alimenty (bieżące i zaległe, w tym wobec Funduszu) raczej nie znikają w upadłości, tylko najwyżej układają się „obok” planu spłaty. Masz zaległości zasądzone wyrokiem/ugodą i czy komornik już prowadzi egzekucję?
D
DlugiemWPl
2026-02-28 10:29
Odpowiedź do KredytStop
Też mam takie rozumienie jak OpiniaRzeczowa, że alimenty (bieżące i zaległe, w tym wobec Funduszu) raczej nie znikają w upadłości, tylko najwyżej układają się „
Mam podobne doświadczenie i też mi to wychodziło tak, że alimenty są traktowane osobno i upadłość ich nie „kasuje” — zarówno bieżące, jak i zaległe, także te wobec Funduszu Alimentacyjnego. U mnie w praktyce plan spłaty dotyczył innych długów, a alimenty trzeba było ogarniać równolegle, bo to szło swoim trybem i egzekucja dalej potrafiła się toczyć. Jeśli masz już zasądzone zaległości i komornika, to raczej nic się magicznie nie zatrzyma, co najwyżej pojawiają się różne ograniczenia co do reszty wierzycieli. Masz obecnie zajęcie komornicze z wynagrodzenia albo konta?
K
KsiegowaOla
2026-03-03 09:54
Z tego co kojarzę, alimenty (te bieżące) w praktyce i tak muszą być płacone niezależnie od upadłości, bo to są zobowiązania „na utrzymanie”, a nie zwykły dług jak kredyt. Przy zaległościach alimentacyjnych bywa podobnie – często traktuje się je jako długi, których nie da się po prostu umorzyć na koniec postępowania, tylko co najwyżej rozkładają się w czasie w planie spłaty. Jeśli część zaległości jest wobec Funduszu Alimentacyjnego, to też zwykle nie znika jak inne zobowiązania, tylko jest rozliczana osobno albo ma inny priorytet. W planie spłaty sąd patrzy na możliwości zarobkowe i koszty utrzymania, ale alimenty potrafią „wyprzedzać” resztę, więc realnie mogą mocno ograniczać to, ile zostaje na innych wierzycieli. Ciekawi mnie też, czy komornik prowadzi już egzekucję z alimentów, bo to potrafi zmieniać sytuację w trakcie postępowania. Masz już ustalone, czy chodzi o alimenty zasądzone wyrokiem/ugodą i jaka jest mniej więcej kwota zaległości (plus bieżące)?