Upadłość konsumencka a samochód w leasingu (najem długoterminowy) — czy syndyk może kazać oddać auto i co z umową?

S
SyndykBezMitow
· 2026-03-27 07:44
Jestem na etapie przygotowywania wniosku o upadłość konsumencką i mam samochód w leasingu/najmie długoterminowym (rata ok. 1 200 zł, do końca zostało 20 miesięcy, wykup ok. 15 000 zł). Łączne długi to około 120 tys. zł, a auto jest mi potrzebne do dojazdów do pracy. Czy po ogłoszeniu upadłości syndyk traktuje taką umowę jak majątek wchodzący do masy upadłości i może żądać zwrotu auta? Jak to poprawnie ująć we wniosku: jako zobowiązanie, czy jako coś do wykazania w majątku?

Odpowiedzi (6)

Z
Zadluzenie_Ania 2026-03-27 09:33
W leasingu/najmie auto zwykle nie jest Twoją własnością, więc nie trafia do masy upadłości jak „majątek”, ale syndyk może oceniać samą umowę jako koszt i jeśli rata jest za wysoka w stosunku do możliwości, to najczęściej kończy się wypowiedzeniem/zwrotem auta przez finansującego i zostaje ewentualne rozliczenie (niedopłata) jako dług. Masz leasing konsumencki czy firmowy i czy umowa dopuszcza cesję na inną osobę?
U
UkladFAQ 2026-03-27 09:43
Odpowiedź do Zadluzenie_Ania
W leasingu/najmie auto zwykle nie jest Twoją własnością, więc nie trafia do masy upadłości jak „majątek”, ale syndyk może oceniać samą umowę jako koszt i jeśli
Dokładnie, auto w leasingu/najmie zwykle nie jest Twoją własnością, więc nie „wpada” do masy jak majątek, ale syndyk i tak patrzy na sens utrzymania umowy (czy rata nie zjada Ci budżetu) i wtedy często kończy się to wypowiedzeniem i oddaniem auta przez finansującego. Masz w umowie zapis, co się dzieje po ogłoszeniu upadłości (czy jest to podstawa do natychmiastowego wypowiedzenia)?
O
ObrotyPL 2026-03-27 10:08
Odpowiedź do UkladFAQ
Dokładnie, auto w leasingu/najmie zwykle nie jest Twoją własnością, więc nie „wpada” do masy jak majątek, ale syndyk i tak patrzy na sens utrzymania umowy (czy
Też mam podobne rozumienie jak UkladFAQ: samo auto zwykle nie jest Twoje, więc nie jest „majątkiem do zabrania”, ale syndyk i tak patrzy na to przez pryzmat miesięcznych kosztów i tego, czy umowa ma sens przy Twoim budżecie. W praktyce często kończy się tak, że finansujący wypowiada umowę i auto wraca, zwłaszcza jeśli rata jest wysoka w stosunku do dochodu i kosztów życia. Jeśli rata 1 200 zł realnie mieści się w Twoich bieżących wydatkach i auto jest potrzebne do pracy, czasem da się to obronić, ale dużo zależy od zapisów umowy i Twojej sytuacji. Masz w umowie zapis o możliwości wypowiedzenia po ogłoszeniu upadłości albo o obowiązku informowania finansującego?
M
MarekOperacje 2026-03-27 10:16
W leasingu/najmie długoterminowym auto zwykle nie jest Twoją własnością, więc co do zasady nie „wchodzi” do masy upadłości jak normalny majątek, ale syndyk i tak patrzy na samą umowę i Twoje możliwości jej dalszego opłacania. Najczęściej problemem jest to, że po upadłości takie zobowiązanie uznaje się za obciążające budżet i finansujący może chcieć umowę wypowiedzieć, a wtedy auto trzeba oddać, niezależnie od tego, że jest potrzebne do dojazdów. Bywa też, że da się utrzymać umowę, jeśli raty są realne do udźwignięcia i nie kłóci się to z planem spłaty, ale to już mocno zależy od Twoich dochodów i podejścia syndyka/sądu. To jest leasing na firmę czy prywatnie i czy masz kogoś, kto mógłby przejąć umowę, gdyby finansujący się uparł na jej zakończenie?
P
PrzedsiebiorcaPL 2026-03-27 11:01
Z tego co kojarzę, auto w leasingu/najmie zwykle nie jest Twoją własnością, więc nie „wchodzi” do masy upadłości jak normalny majątek, ale sama umowa już może być problemem, bo generuje stały koszt. Syndyk raczej patrzy, czy da się ją utrzymać bez szkody dla wierzycieli i czy raty są realne przy Twoim budżecie — czasem kończy się to wypowiedzeniem umowy i oddaniem auta, a czasem udaje się je zostawić, jeśli wszystko jest płacone i ma sens. Dużo zależy też od zapisów umowy (kto może wypowiedzieć po upadłości, co z zaległościami) i od tego, czy masz tańszą alternatywę do dojazdów. Masz kogoś, kto mógłby przejąć umowę albo czy w Twojej umowie jest wprost klauzula o wypowiedzeniu przy upadłości?
K
Komentator88 2026-03-27 14:25
Przy leasingu/najmie auto formalnie nie jest Twoją własnością, więc to nie działa tak, że syndyk “sprzedaje samochód z masy” jak normalny majątek. Za to w Prawie upadłościowym jest przepis, że syndyk (za zgodą sędziego-komisarza) może odstąpić od umowy leasingu z dniem ogłoszenia upadłości i wtedy finansujący po prostu odbiera auto. Jeśli syndyk nie odstąpi, to umowa może dalej trwać, ale raty muszą być płacone na bieżąco i taki koszt będzie brany pod uwagę przy ocenie Twoich możliwości w postępowaniu (bo to jest stały wydatek). W praktyce dużo zależy od tego, czy rata 1 200 zł “spina się” z budżetem i czy samochód faktycznie jest potrzebny do utrzymania pracy – czasem da się to obronić, czasem syndyk uzna, że to zbyt duże obciążenie. Druga rzecz to sama umowa: leasingodawcy często mają zapisy, że upadłość albo zaległość daje im prawo do wypowiedzenia/odbioru auta, więc nawet bez ruchu syndyka firma może chcieć temat uciąć. Jeśli dojdzie do odstąpienia/wypowiedzenia, wykup 15 tys. raczej nie ma znaczenia, bo nie ma “Twojego” prawa własności do zlicytowania – zostaje rozliczenie umowy i ewentualne roszczenia po stronie leasingodawcy. Masz w umowie wprost zapis o wypowiedzeniu na wypadek upadłości i czy to jest klasyczny leasing, czy stricte najem długoterminowy?