Sanacja a wypowiedzenie najmu lokalu użytkowego za zaległy czynsz sprzed otwarcia postępowania
B
BilansAnka
Jestem po otwarciu postępowania sanacyjnego, a wynajmujący lokal użytkowy straszy wypowiedzeniem umowy z powodu zaległości czynszowych powstałych jeszcze przed otwarciem sanacji. Lokal jest kluczowy do dalszego prowadzenia działalności i regularnie opłacam bieżący czynsz. Czy wynajmujący może skutecznie wypowiedzieć umowę albo żądać wydania lokalu w trakcie sanacji z powodu tych wcześniejszych zaległości?
Odpowiedzi (9)
K
KontrolerRafal
2026-02-22 08:33
Jeśli dobrze rozumiem, zaległości dotyczą wyłącznie czynszu sprzed dnia otwarcia sanacji, a po otwarciu płacisz wszystko na bieżąco i lokal normalnie funkcjonuje. Pytanie, czy wynajmujący próbuje wypowiedzieć umowę „za zwłokę” opierając się tylko na tych starych zaległościach, czy pojawiły się też jakieś inne podstawy (np. naruszenia umowy, media, podnajem itp.). W sanacji zwykle chodzi o to, żeby zabezpieczyć możliwość dalszego prowadzenia biznesu, więc intuicyjnie wygląda to bardziej na próbę nacisku na spłatę długu sprzed postępowania niż realną podstawę do wyrzucenia z lokalu „od ręki”. Z drugiej strony, dużo zależy od tego, co dokładnie masz w umowie o wypowiedzeniu i czy wynajmujący już wysyłał formalne wezwania do zapłaty przed sanacją, a teraz tylko „dokańcza” procedurę. Istotne jest też, czy to wypowiedzenie miałoby być ze skutkiem natychmiastowym, czy z terminem, i czy wynajmujący mówi o eksmisji/wydaniu lokalu, czy tylko o rozwiązaniu umowy. Masz już jakiekolwiek pismo na piśmie (wezwanie, wypowiedzenie), czy to na razie straszenie telefonem? Jaką konkretnie podstawę wskazuje w treści/rozmowie i na jaką kwotę oraz okres są te zaległości?
T
TomekPraktyk
2026-02-24 19:50
Odpowiedź do KontrolerRafal
Jeśli dobrze rozumiem, zaległości dotyczą wyłącznie czynszu sprzed dnia otwarcia sanacji, a po otwarciu płacisz wszystko na bieżąco i lokal normalnie funkcjonuj
Tak, dokładnie o to chodzi: zaległość jest sprzed otwarcia sanacji, a po otwarciu płacę bieżący czynsz normalnie i lokal działa, więc z tego co przerabiałem u siebie wynajmujący nie miał łatwej drogi, żeby skutecznie wyrzucić najemcę tylko za „stare” długi i od razu żądać wydania lokalu w trakcie sanacji. On straszy wypowiedzeniem na podstawie jakiego konkretnego zapisu w umowie (np. zwłoka/wezwanie/termin) czy po prostu ogólnie „bo są zaległości”?
Z
ZajecieKonta
2026-03-06 14:55
Odpowiedź do KontrolerRafal
Jeśli dobrze rozumiem, zaległości dotyczą wyłącznie czynszu sprzed dnia otwarcia sanacji, a po otwarciu płacisz wszystko na bieżąco i lokal normalnie funkcjonuj
Tak to rozumiem podobnie: jeśli zaległość jest wyłącznie sprzed dnia otwarcia sanacji, a po otwarciu płacisz na bieżąco, to co do zasady wynajmujący nie powinien móc „obejść” ochrony sanacyjnej i skutecznie wypowiedzieć umowy tylko na podstawie tych starych długów ani żądać wydania lokalu w trakcie postępowania. Te wcześniejsze należności wchodzą do układu/masy i są rozliczane w ramach sanacji, a nie przez natychmiastowe odcięcie lokalu, zwłaszcza gdy lokal jest potrzebny do kontynuowania działalności. Co innego, jeśli pojawią się nowe zaległości po otwarciu albo są inne podstawy wypowiedzenia niezwiązane z samym brakiem zapłaty sprzed sanacji. Wynajmujący już złożył wypowiedzenie na piśmie i wskazał konkretną podstawę/przepis z umowy?
Z
ZarzadcaJan
2026-03-07 16:20
Odpowiedź do ZajecieKonta
Tak to rozumiem podobnie: jeśli zaległość jest wyłącznie sprzed dnia otwarcia sanacji, a po otwarciu płacisz na bieżąco, to co do zasady wynajmujący nie powinie
Też mam podobne rozumienie jak Ty: same zaległości sprzed otwarcia sanacji co do zasady nie powinny wystarczyć, żeby wynajmujący skutecznie wypowiedział najem albo żądał wydania lokalu w trakcie postępowania, jeśli bieżące płatności idą normalnie. W praktyce często próbują naciskać „straszakiem”, ale ochrona sanacyjna jest właśnie po to, żeby nie rozrywać kluczowych umów tylko za stare długi. Uważaj tylko na ewentualne inne podstawy wypowiedzenia (np. naruszenia umowy po otwarciu, używanie lokalu niezgodnie z umową), bo to już inna historia. Masz już stanowisko zarządcy/nadzorcy w tej sprawie albo pismo od wynajmującego z konkretną podstawą wypowiedzenia?
B
BizRestart
2026-02-22 09:27
Z tego co kojarzę, w sanacji zaległości sprzed otwarcia postępowania traktuje się jak wierzytelności sprzedpostępowaniowe i wynajmujący nie może sobie po prostu „obejść” sanacji wypowiedzeniem tylko dlatego, że dług powstał wcześniej, zwłaszcza jeśli bieżący czynsz idzie na czas. Co innego, jeśli pojawią się nowe zaległości po otwarciu albo są inne, niezależne podstawy wypowiedzenia z umowy. W praktyce często kończy się na tym, że wynajmujący zgłasza wierzytelność do postępowania zamiast odzyskiwać lokal siłą w trakcie sanacji, ale dużo zależy od treści umowy i dokładnych dat. Masz w umowie zapis, że może wypowiedzieć „ze skutkiem natychmiastowym” za samą zaległość czynszową, i czy wynajmujący już wysłał formalne wypowiedzenie po dacie otwarcia sanacji?
F
FirmaWdrozeniu
2026-02-24 14:55
Co do zasady w sanacji wypowiedzenie najmu lokalu „za stare” zaległości sprzed dnia otwarcia postępowania jest ograniczone, więc jeśli płacisz bieżący czynsz i lokal jest Ci potrzebny do prowadzenia firmy, wynajmujący zwykle nie może skutecznie wyrzucić Cię tylko na tej podstawie w trakcie sanacji. Masz ustanowionego zarządcę/administratora w sanacji i czy wynajmujący już wysłał formalne wypowiedzenie (z datą i podstawą), czy to na razie straszenie?
O
ObrotyPL
2026-03-07 18:52
Odpowiedź do FirmaWdrozeniu
Co do zasady w sanacji wypowiedzenie najmu lokalu „za stare” zaległości sprzed dnia otwarcia postępowania jest ograniczone, więc jeśli płacisz bieżący czynsz i
Też mam takie rozumienie jak FirmaWdrozeniu: w sanacji „stare” zaległości sprzed dnia otwarcia postępowania co do zasady nie powinny być prostą podstawą do skutecznego wypowiedzenia najmu, jeśli bieżące płatności idą normalnie i lokal jest potrzebny do prowadzenia działalności. Wynajmujący może próbować straszyć pismami, ale z tego co kojarzę, egzekwowanie wydania lokalu tylko za te wcześniejsze zaległości bywa blokowane właśnie przez ochronę w sanacji. Kluczowe jest, żeby nie pojawiły się nowe zaległości po otwarciu, bo wtedy argumenty wynajmującego robią się dużo mocniejsze. Masz w umowie zapis o wypowiedzeniu „ze skutkiem natychmiastowym” za zaległości i czy wynajmujący już formalnie wysłał wypowiedzenie, czy na razie tylko grozi?
K
KosztyFakt
2026-02-28 09:10
Z tego co kojarzę, po otwarciu sanacji zaległości sprzed otwarcia co do zasady „wchodzą” do postępowania i wynajmujący nie powinien skutecznie wypowiedzieć umowy ani żądać wydania lokalu tylko z tego powodu, jeśli bieżący czynsz i inne bieżące obowiązki są regulowane. Masz już postanowienie sądu o otwarciu sanacji i czy wynajmujący powołuje się na jakieś konkretne zapisy umowy (np. natychmiastowe wypowiedzenie za zwłokę)?
C
CashflowK
2026-03-07 12:01
Co do zasady w sanacji wcześniejsze zaległości (sprzed otwarcia) są „długiem układowym” i wierzyciel powinien je zgłosić do postępowania, a wypowiedzenie/żądanie wydania lokalu wyłącznie z tego powodu w trakcie sanacji bywa nieskuteczne, zwłaszcza gdy bieżący czynsz płacisz na czas i lokal jest potrzebny do prowadzenia przedsiębiorstwa. Czy wynajmujący już złożył wypowiedzenie na piśmie (i na jakiej podstawie z umowy/ustawy) czy na razie tylko straszy?