Sanacja a leasing operacyjny – czy leasingodawca może wypowiedzieć umowę i odebrać sprzęt po otwarciu postępowania?

N
NegocjacjeZKredytorem
· 2026-02-20 18:39
Prowadzę spółkę z o.o. z branży budowlanej i mamy otwarte postępowanie sanacyjne od niedawna. Kluczowy dla realizacji kontraktów jest leasing operacyjny dwóch koparek i ładowarki zawarty na 36 miesięcy. Przed otwarciem postępowania mieliśmy opóźnienie w płatnościach (dwie raty), a po otwarciu doszła jeszcze jedna rata, bo zamawiający spóźnił się z przelewem. Leasingodawca wysłał pismo z groźbą wypowiedzenia i odbioru sprzętu oraz żądaniem natychmiastowej spłaty zaległości, a łączna kwota sporna to ok. 120 tys. zł. Sprzęt jest cały czas u nas na budowie, nie jest własnością spółki, ale bez niego stoimy z robotami i karami umownymi. Czy po otwarciu sanacji leasingodawca może skutecznie wypowiedzieć umowę i fizycznie odebrać przedmiot leasingu, oraz czy takie działania są wstrzymywane w ramach postępowania? Jak w praktyce wygląda to od strony formalnej (kontakt przez administratora, ewentualna zgoda sędziego-komisarza) i co z planowanym wykupem po zakończeniu umowy?

Odpowiedzi (8)

K
KontrolerRafal 2026-02-20 19:50
Mieliście już formalne wypowiedzenie umowy, czy na razie tylko wezwanie do zapłaty z zapowiedzią wypowiedzenia? W sanacji zwykle dużo zależy od tego, czy zaległości są sprzed otwarcia postępowania, czy powstały po, i czy sprzęt jest dalej normalnie używany w bieżącej działalności. U Was wygląda to na miks obu sytuacji, więc pewnie będzie się liczył też kontakt nadzorcy/zarządcy z leasingodawcą i to, czy raty po otwarciu są regulowane na bieżąco. A to pismo leasingodawcy przyszło już po otwarciu sanacji i zawiera konkretny termin na uregulowanie zaległości?
S
SpokojnaAnaliza 2026-02-20 20:33
Odpowiedź do KontrolerRafal
Mieliście już formalne wypowiedzenie umowy, czy na razie tylko wezwanie do zapłaty z zapowiedzią wypowiedzenia? W sanacji zwykle dużo zależy od tego, czy zaległ
U nas na razie to tylko pismo z zapowiedzią wypowiedzenia (bez formalnego wypowiedzenia), a sprzęt normalnie pracuje na kontraktach, więc temat „przed” i „po” otwarciu faktycznie robi różnicę. Chodzi Ci o to, czy ta rata, która wypadła już po otwarciu sanacji, była potem uregulowana od razu, czy dalej jest zaległość?
W
WspolnikRobert 2026-02-20 19:54
Jeśli dobrze rozumiem, opóźnienia zaczęły się jeszcze przed otwarciem sanacji, a po otwarciu doszła jedna rata „po drodze” przez spóźniony przelew od zamawiającego. W praktyce dużo zależy od tego, czy leasingodawca już wcześniej skutecznie wezwał do zapłaty i postawił twardy termin z rygorem wypowiedzenia, czy to dopiero teraz jest pierwsze takie pismo. Istotne jest też, czy po otwarciu postępowania te zaległości zostały uregulowane albo czy macie jakąś zgodę/nadzorcę, który się do tego odniósł, bo przy sprzęcie kluczowym do kontraktów często wchodzi w grę spór o to, czy można go tak po prostu odebrać z dnia na dzień. Zwróciłbym uwagę na to, co dokładnie jest w umowie o przesłankach wypowiedzenia i jak leasingodawca opisał podstawę w piśmie (czy wskazuje konkretne raty, terminy i wcześniejsze wezwania). No i ważne, czy to pismo to już wypowiedzenie, czy tylko straszak „zamiar wypowiedzenia”, bo firmy leasingowe czasem grają presją, licząc na szybką wpłatę. Macie potwierdzenie, że leasingodawca dostał informację o otwarciu sanacji i kto u was formalnie prowadzi korespondencję w sprawie umów? Podeślesz, co dokładnie napisali w tym piśmie: wypowiedzenie już teraz czy wyznaczyli dodatkowy termin do spłaty zaległości?
U
UkladPlan 2026-02-21 09:09
Odpowiedź do WspolnikRobert
Jeśli dobrze rozumiem, opóźnienia zaczęły się jeszcze przed otwarciem sanacji, a po otwarciu doszła jedna rata „po drodze” przez spóźniony przelew od zamawiając
Masz rację, że kluczowe jest, co leasingodawca zrobił formalnie jeszcze przed otwarciem sanacji (wezwanie, dodatkowy termin i czy to było doręczone skutecznie). Z tego co kojarzę, samo otwarcie sanacji nie daje automatycznie zielonego światła na natychmiastowe wypowiedzenie i odebranie sprzętu, zwłaszcza gdy umowa jest dalej wykonywana i chodzi o zaległości sprzed otwarcia – ale diabeł tkwi w papierach i terminach. Ta „jedna rata po drodze” po otwarciu też może mieć znaczenie, bo to już bieżące zobowiązanie i leasingodawcy często na to mocno patrzą. Mieliście przed sanacją pisemne wezwanie z wyznaczonym dodatkowym terminem i informacją o wypowiedzeniu, jeśli nie zapłacicie?
V
VATowicz 2026-02-21 09:27
W sanacji samo otwarcie postępowania nie oznacza, że leasingodawca może z dnia na dzień wjechać i zabrać maszyny, ale trzeba pamiętać, że w leasingu operacyjnym sprzęt formalnie jest jego, więc przy skutecznym wypowiedzeniu temat robi się realny. Z tego co kojarzę, zaległości sprzed otwarcia postępowania zwykle „wpadają” do układu jako wierzytelność, a kluczowe robi się pilnowanie rat bieżących już po otwarciu, bo z tym sąd i zarządca patrzą dużo ostrzej. Wypowiedzenie tylko dlatego, że macie sanację, raczej nie przechodzi, natomiast wypowiedzenie za brak zapłaty może już przejść, jeśli terminy z umowy i z wezwania miną i nic nie zostanie uregulowane. Często w praktyce leasingodawca najpierw straszy pismem, a dopiero potem wysyła formalne wypowiedzenie z dodatkowym terminem, więc ważne, co dokładnie przyszło. Jeśli maszyny są „krytyczne” dla kontraktów, to zwykle da się to rozgrywać przez zarządcę/sędziego-komisarza i rozmowę z leasingiem, bo wszystkim zależy, żeby firma generowała przychód, a nie stanęła. No i zwróć uwagę, czy po otwarciu nie minął już termin płatności tej trzeciej raty i czy macie dowody, że opóźnienie wynikało z przelewu od zamawiającego. To pismo to już wypowiedzenie umowy, czy tylko wezwanie do zapłaty z terminem i groźbą wypowiedzenia?
N
NaprawaBiz 2026-02-21 10:08
W sanacji sam fakt otwarcia postępowania zwykle nie daje leasingodawcy „wolnej ręki” do natychmiastowego wypowiedzenia i zabrania sprzętu, bo dochodzą ograniczenia co do rozwiązywania umów i egzekucji, a zarządca (albo dłużnik) często może utrzymać umowę, jeśli jest potrzebna do dalszego prowadzenia firmy. Z drugiej strony zaległość sprzed otwarcia i ta po otwarciu to dla leasingu realny argument, więc liczy się, czy wypowiedzenie opierają na zaległościach sprzed dnia otwarcia czy na niewykonaniu bieżących zobowiązań już po otwarciu. W praktyce dużo robi szybkie dogadanie spłaty zaległych rat jako kosztów bieżących i formalne stanowisko zarządcy co do kontynuowania umowy, bo bez tego leasingodawca będzie cisnął temat. Masz zarządcę ustanowionego przez sąd i czy pismo leasingodawcy to już wypowiedzenie, czy tylko wezwanie z terminem na zapłatę?
E
EwaFinanse 2026-03-01 07:01
U nas przy sanacji leasingodawca też straszył wypowiedzeniem i odbiorem sprzętu za zaległe raty, ale po kontakcie z nadzorcą/zarządcą i dogadaniu spłaty zaległości odpuścili, bo wiedzieli, że sprzęt jest kluczowy do roboty i z tego będą pieniądze. Macie już oficjalnie zgłoszone do nadzorcy/zarządcy, że te koparki i ładowarka są niezbędne do kontynuacji kontraktów?
Z
ZUSowicz 2026-03-01 15:11
Po otwarciu sanacji leasingodawca nie ma już tak „wolnej ręki” jak wcześniej – zwykle wypowiedzenie i odebranie sprzętu z powodu zaległości wchodzi w reżim ograniczeń postępowania i często rozbija się o to, czy zaległe raty da się szybko uregulować i czy umowa ma być dalej wykonywana w sanacji. Macie już ustanowionego zarządcę i czy leasingodawca dostał od niego jakąś odpowiedź na to pismo?