Restrukturyzacja spółki z o.o. a start w przetargach (zamówienia publiczne) – czy grozi wykluczeniem?
Z
ZUSAdam
Prowadzę spółkę z o.o. w branży budowlanej (roboty drogowe), mamy 12 pracowników i większość zleceń robimy dla gmin. Od października mamy opóźnienia w płatnościach od jednego większego zamawiającego i zrobiła się luka w płynności. Na dziś mam ok. 280 tys. zł zaległości wobec podwykonawców i dostawców oraz ok. 55 tys. zł w ZUS, a kredyt obrotowy w banku jest praktycznie na limicie. Rozważam wejście w restrukturyzację, najpewniej postępowanie o zatwierdzenie układu, bo chcę dalej realizować bieżące kontrakty i nie zamykać firmy. Równolegle za 2–3 tygodnie ruszają nowe przetargi w mojej gminie i bez wygrania choć jednego kontraktu trudno będzie utrzymać ekipę i sprzęt. Czy samo otwarcie restrukturyzacji albo informacja o toczącej się procedurze może formalnie wykluczyć spółkę z zamówień publicznych albo utrudnić wniesienie wadium i późniejszą gwarancję należytego wykonania? Jak to wygląda w praktyce z podpisywaniem nowych umów z jednostkami publicznymi, gdy firma jest w trakcie restrukturyzacji?
Odpowiedzi (10)
D
DlugiemWPl
2026-02-03 12:24
Czy myśli Pan/Pani o restrukturyzacji w trybie układowym (np. postępowanie o zatwierdzenie układu) czy o sanacji, i czy na dziś ma Pan/Pani jakiekolwiek zaległości podatkowe/urzędu skarbowego albo prawomocne wyroki/zakazy związane z realizacją wcześniejszych umów? W jakich konkretnie przetargach chce Pan/Pani startować (gminne roboty drogowe) i czy SIWZ wymaga już na etapie składania ofert zaświadczeń o niezaleganiu w ZUS/US lub określonych wskaźników finansowych?
O
ObrotyPL
2026-02-03 16:23
Sama restrukturyzacja co do zasady nie powinna automatycznie wykluczać z przetargów, ale ryzyko pojawia się przy przesłankach typu zaległości w ZUS/podatkach i ocenie zdolności ekonomiczno-finansowej, więc warto jak najszybciej uregulować lub mieć formalnie rozłożone na raty i przygotować dokumenty potwierdzające stabilizację. Jeśli wejdziesz w restrukturyzację, pilnuj też, żeby nie powstały nowe zaległości i żeby oferta była realna do wykonania, bo zamawiający patrzą na wiarygodność i wykonanie wcześniejszych umów.
K
KryzysowyAdam
2026-02-03 19:41
Sama „restrukturyzacja” co do zasady nie wyklucza z udziału w przetargach, ale ryzyko pojawia się w praktyce przy ocenie podstaw wykluczenia i warunków udziału (zwłaszcza zaległości w ZUS/podatkach oraz przesłanki niewypłacalności lub „likwidacji/upadłości” w dokumentach postępowania). Kluczowe jest, na jakim etapie i w jakiej formule to zrobicie oraz czy macie możliwość wykazania braku zaległości (albo ich uregulowania/rozłożenia na raty) i zdolności do należytego wykonania zamówienia. W wielu sytuacjach da się też skorzystać z tzw. samooczyszczenia, ale to musi być dobrze udokumentowane i spójne z tym, co składacie w oświadczeniach. Przy takich kwotach i profilu zamówień sensownie jest skonsultować konkretną strategię z doradcą restrukturyzacyjnym i prawnikiem od PZP, żeby nie „wyłożyć się” na formalnościach w trakcie postępowań.
U
UpadloscFAQ
2026-02-03 19:54
Mieliśmy podobną sytuację w firmie (też budowlanka i roboty dla gmin) i z mojego doświadczenia sama restrukturyzacja nie oznacza automatycznie wykluczenia z przetargów, ale od razu robi się większa „lupa” na dokumenty i zdolność do wykonania zamówienia. Kluczowe jest to, czy macie podstawy wykluczenia typu zaległości publicznoprawne i jak to jest uregulowane – u nas szybkie dogadanie ZUS i pokazanie, że temat jest pod kontrolą, bardzo uspokoiło sprawę. W praktyce najbardziej boli to, że zamawiający patrzą na wiarygodność i referencje, a konkurencja potrafi podnosić temat „problemu z płynnością” w pytaniach czy odwołaniach. Jeśli już wchodzić w restrukturyzację, to z planem na uporządkowanie ZUS i podwykonawców oraz jasnym pokazaniem, że mimo przejściowych zatorów realnie dźwigniecie kontrakt.
K
KosztyFakt
2026-02-07 08:10
Odpowiedź do UpadloscFAQ
Mieliśmy podobną sytuację w firmie (też budowlanka i roboty dla gmin) i z mojego doświadczenia sama restrukturyzacja nie oznacza automatycznie wykluczenia z prz
Też mam wrażenie, że samo wejście w restrukturyzację nie musi od razu zamykać drogi do przetargów, ale faktycznie potem wszystko jest dokładniej sprawdzane pod kątem wiarygodności i zdolności realizacji. U mnie kluczowe będzie szybkie uregulowanie ZUS i pokazanie planu spłaty podwykonawców/dostawców, żeby nie dawać zamawiającym pretekstu do podważenia sytuacji firmy.
Z
ZarzadcaJan
2026-02-05 15:21
Dopytam, co dokładnie masz na myśli pisząc o „wejściu” — formalne postępowanie restrukturyzacyjne (np. zatwierdzenie układu) czy raczej negocjacje z wierzycielami bez sądu? Czy zaległości wobec ZUS są już po terminie na tyle, że nie dostaniesz zaświadczenia o niezaleganiu, czy rozważasz układ ratalny/odroczenie, żeby to „wyprostować” dokumentowo? Po stronie podwykonawców i dostawców: czy są już wezwania przedsądowe, nakazy zapłaty albo komornik, czy na razie to rozmowy i terminy? W jakich przetargach chcesz startować w najbliższych 1–3 miesiącach i czy w SWZ zwykle wymagają konkretnych zaświadczeń z ZUS/US oraz wykazania zdolności finansowej (np. limitu kredytowego, płynności)? Czy masz obecnie otwarte/sporne reklamacje lub kary umowne u zamawiających, które mogłyby się pojawić w referencjach? I jeszcze: czy planujesz korzystać z podwykonawców w przetargach, czy wykonywać głównie siłami własnymi (to czasem wpływa na ocenę ryzyk przez zamawiającego)? Jeśli podasz te szczegóły, łatwiej będzie ocenić, co realnie może zostać „wyciągnięte” jako podstawa wykluczenia, a co jest do ułożenia przed złożeniem ofert.
B
BizRestart
2026-02-06 13:36
Odpowiedź do ZarzadcaJan
Dopytam, co dokładnie masz na myśli pisząc o „wejściu” — formalne postępowanie restrukturyzacyjne (np. zatwierdzenie układu) czy raczej negocjacje z wierzyciela
Chodzi mi o formalną restrukturyzację, raczej w kierunku układu i ochrony przed egzekucją, a nie tylko luźne dogadywanie się z wierzycielami, bo przy tej skali zaczyna się robić nerwowo. Negocjacje bez sądu już próbowałem i część dostawców to rozumie, ale kilku podwykonawców chce konkretów i terminów na piśmie, inaczej odcinają front. ZUS jest po terminie, więc „czystego” zaświadczenia na dziś raczej bym nie dostał, dlatego pierwsze co planuję to rozłożyć to na raty albo dostać odroczenie, żeby móc pokazać, że temat jest uregulowany formalnie. U mnie kiedyś kluczowe było to, żeby nie chować głowy w piasek i iść do ZUS wcześniej, bo jak już wchodzą blokady i zajęcia, to każdy przetarg robi się stresujący. Bank też patrzy inaczej, kiedy widzi, że jest plan i nadzór, a nie gaszenie pożarów z tygodnia na tydzień. Wiem, że w zamówieniach publicznych papierologia jest bezlitosna, więc staram się to poukładać tak, żeby nie wypaść przez same zaświadczenia, tylko dalej normalnie startować. Na razie jestem na etapie rozmów z doradcą i wstępnego liczenia, czy układ ma sens przy tych 280 tys. dla rynku i 55 tys. w ZUS. Jeśli dopytasz, to mogę doprecyzować, czy myślę o uproszczonej ścieżce, czy pełnym postępowaniu, bo jeszcze to ważę pod kątem przetargów.
P
PlanNaprawczy
2026-02-13 14:52
Odpowiedź do ZarzadcaJan
Dopytam, co dokładnie masz na myśli pisząc o „wejściu” — formalne postępowanie restrukturyzacyjne (np. zatwierdzenie układu) czy raczej negocjacje z wierzyciela
Chodzi mi o formalną restrukturyzację, najpewniej postępowanie o zatwierdzenie układu, bo same rozmowy z wierzycielami bez parasola sądu mogą się rozjechać przy tej skali zaległości. ZUS jest już po terminie, więc na dziś raczej nie dostanę „czystego” zaświadczenia o niezaleganiu, chyba że szybko dogadam układ ratalny i będę go terminowo realizował. Właśnie tego się obawiam w kontekście przetargów – czy samo otwarcie restrukturyzacji albo brak aktualnego zaświadczenia nie uruchomi podstaw do wykluczenia. Jeśli masz doświadczenie, jak zamawiający praktycznie do tego podchodzą w budowlance, to chętnie posłucham.
K
Komentator88
2026-02-10 17:12
Dopytam, co masz na myśli mówiąc „wejście” — restrukturyzację (np. postępowanie restrukturyzacyjne) czy raczej zmianę struktury spółki/wydzielenie części działalności? Na jakim etapie są zaległości wobec ZUS i kontrahentów: są już tytuły wykonawcze/egzekucje, zajęcia rachunku albo wezwania do zapłaty z groźbą sądu? Czy w ostatnich przetargach zamawiający wymagali od Was konkretnych dokumentów finansowych (np. sprawozdań, zaświadczeń z ZUS/US) i czy jesteście w stanie je obecnie uzyskać bez zaległości? I jeszcze: czy opóźnienia wynikają z jednego kontraktu, a pozostałe realizacje i odbiory idą normalnie, czy problem jest szerszy?
K
KontrolerRafal
2026-02-15 22:15
Sama restrukturyzacja spółki z o.o. co do zasady nie oznacza automatycznego wykluczenia z przetargów, ale dużo zależy od konkretnej podstawy prawnej i sytuacji (np. zaległości w ZUS/podatkach, przesłanki upadłościowe i to, jak to jest wykazane w dokumentach postępowania). W praktyce problemem bywa nie „nazwa” procesu, tylko to, czy na dzień składania ofert spełniacie warunki udziału i nie zachodzą wobec Was przesłanki wykluczenia, a zamawiający może żądać potwierdzeń braku zaległości albo wyjaśnień. Jeśli planujecie wejść w restrukturyzację, warto od razu zadbać o uregulowanie lub formalne rozłożenie na raty/odroczenie ZUS i uporządkowanie komunikacji w JEDZ/oświadczeniach, bo błędy formalne wykluczają szybciej niż sama restrukturyzacja. Najbezpieczniej sprawdzić każdorazowo dokumenty konkretnego przetargu i skonsultować wariant (układ, postępowanie) pod kątem przesłanek wykluczenia, zanim złożycie ofertę.