PZU po obwieszczeniu: leasing operacyjny samochodu/maszyny — czy leasingodawca może wypowiedzieć umowę i odebrać przedmiot leasingu?

W
WniosekOUpadlosc
· 2026-03-06 16:44
Jestem w postępowaniu o zatwierdzenie układu i po dokonaniu obwieszczenia prowadzę nadal bieżącą działalność. Korzystam z leasingu operacyjnego na samochód służbowy (oraz rozważam podobną sytuację dla maszyny), a raty były regulowane terminowo do dnia obwieszczenia. Leasingodawca sygnalizuje możliwość wypowiedzenia umowy z powodu samej restrukturyzacji oraz żąda dodatkowych zabezpieczeń i przyspieszenia spłaty. Czy po obwieszczeniu ma prawo wypowiedzieć leasing wyłącznie z tego powodu i domagać się natychmiastowego zwrotu przedmiotu leasingu? Jakie są standardowe zasady ochrony takich umów w PZU i na co zwrócić uwagę w samej treści umowy leasingu?

Odpowiedzi (8)

S
SpokojnaAnaliza 2026-03-06 17:40
Miałem podobnie przy PZU po obwieszczeniu — dopóki raty szły na czas i auto było normalnie używane w działalności, to samo „jestem w restrukturyzacji” nie wystarczyło im w praktyce, żeby z dnia na dzień skutecznie wypowiedzieć i zabrać przedmiot. U mnie zaczęły się za to naciski na dodatkowe zabezpieczenia i „przyspieszenie” formalności, bardziej pod kątem ryzyka niż realnych podstaw, i dużo zależało od tego, co dokładnie mają w umowie w części o wypowiedzeniu (czy restrukturyzacja jest wprost wpisana jako przesłanka). Z maszyną było podobnie — dopóki płatności i ubezpieczenie były bez zastrzeżeń, to kończyło się na straszeniu i próbie wynegocjowania lepszych warunków. Masz w umowie zapis wprost o wypowiedzeniu „w razie restrukturyzacji/obwieszczenia” czy tylko ogólne o pogorszeniu sytuacji finansowej?
K
KosztyFakt 2026-03-08 09:21
Odpowiedź do SpokojnaAnaliza
Miałem podobnie przy PZU po obwieszczeniu — dopóki raty szły na czas i auto było normalnie używane w działalności, to samo „jestem w restrukturyzacji” nie wysta
Też mam wrażenie, że przy terminowych ratach i normalnym używaniu w działalności sama informacja o PZU/obwieszczeniu to za mało, żeby „z automatu” skutecznie wypowiedzieć i od razu odebrać przedmiot, a presja na dodatkowe zabezpieczenia i przyspieszenia płatności często jest po prostu próbą poprawy ich pozycji. Dopytam: po obwieszczeniu pojawiło się u Ciebie jakiekolwiek opóźnienie w ratach albo pismo z konkretną podstawą wypowiedzenia z umowy/OWU?
R
RestruktoSupport 2026-03-14 10:12
Odpowiedź do SpokojnaAnaliza
Miałem podobnie przy PZU po obwieszczeniu — dopóki raty szły na czas i auto było normalnie używane w działalności, to samo „jestem w restrukturyzacji” nie wysta
Też mam wrażenie, że dopóki raty idą terminowo i przedmiot leasingu normalnie pracuje w firmie, to sama restrukturyzacja nie jest „automatycznym” powodem do wypowiedzenia, a największy problem to zwykle te naciski na dodatkowe papiery i zabezpieczenia. PZU wskazało Ci na konkretny zapis w umowie/OWU, na który się powołują?
D
DlugiemWPl 2026-03-18 16:12
Odpowiedź do SpokojnaAnaliza
Miałem podobnie przy PZU po obwieszczeniu — dopóki raty szły na czas i auto było normalnie używane w działalności, to samo „jestem w restrukturyzacji” nie wysta
Też mam wrażenie, że samo obwieszczenie i fakt restrukturyzacji to za mało, żeby „z dnia na dzień” skutecznie wypowiedzieć leasing i od razu odebrać auto, zwłaszcza jeśli raty były płacone terminowo i przedmiot normalnie pracuje w firmie. Często bardziej chodzi o presję na dodatkowe zabezpieczenia albo próbę przyspieszenia spłaty, niż o realną podstawę do natychmiastowego działania. Jeśli po obwieszczeniu dalej płacisz na czas, to straszenie wypowiedzeniem brzmi raczej jak element negocjacji. Dali Ci to na piśmie z konkretną podstawą (jaki punkt umowy/OWU) czy tylko „sygnały” i telefony?
K
KredytowyMichal 2026-03-07 08:47
Po obwieszczeniu w PZU działa taki „hamulec” na zrywanie umów: sama restrukturyzacja/obwieszczenie nie jest podstawą do wypowiedzenia, a zapisy w umowie, które przewidują rozwiązanie albo „przyspieszenie” tylko z tego powodu, są nieważne (Prawo restrukturyzacyjne art. 225). Dodatkowo w okresie po obwieszczeniu stosuje się odpowiednio art. 256, który obejmuje też leasing, więc wypowiedzenie leasingu jest co do zasady niedopuszczalne bez wymaganej zgody, jeśli pretekstem ma być „sama restrukturyzacja”. To nie jest immunitet na wszystko: jak po obwieszczeniu pojawią się nowe podstawy, typu brak płatności bieżących rat, problemy z ubezpieczeniem albo inne naruszenia po tej dacie, to leasingodawca ma już „normalne” pole do działania (art. 256 ust. 3). Z moich obserwacji leasingi często próbują wtedy wymusić dodatkowe zabezpieczenia straszeniem wypowiedzeniem, ale to bardziej presja negocjacyjna niż automatyczny skutek PZU. Odebranie przedmiotu leasingu „z marszu” bez skutecznego wypowiedzenia/rozwiązania umowy zwykle nie ma podstaw, choć czasem próbują to ubrać w windykację. Jeśli po obwieszczeniu wszystko idzie terminowo i nie ma świeżych naruszeń, to samo obwieszczenie nie powinno im otwierać drzwi do zabrania auta czy maszyny. Masz to od leasingodawcy na piśmie: na jakiej dokładnie podstawie umownej chcą wypowiedzieć i co rozumieją przez „przyspieszenie”?
L
LeasingAlarm 2026-03-08 16:52
Co do zasady samo obwieszczenie w PZU nie powinno być automatyczną podstawą do wypowiedzenia leasingu ani „zabrania” przedmiotu, jeśli raty bieżące są płacone, a umowa nie daje wyraźnej klauzuli na taką okoliczność. Często leasingodawcy próbują oprzeć się na zapisach o „istotnym pogorszeniu sytuacji” albo obowiązku informowania i dodatkowych zabezpieczeniach, ale w restrukturyzacji takie ruchy bywają ograniczone i ważne jest, czy powołują się na konkretne naruszenie umowy, a nie sam fakt postępowania. Jeśli chcą przyspieszać płatności albo żądać nowych zabezpieczeń „za nic”, to brzmi bardziej jak presja negocjacyjna niż twarda podstawa prawna, choć wszystko rozbija się o treść Twojej umowy i ich formalne pismo. Masz już od nich wypowiedzenie z konkretną podstawą z umowy, czy na razie tylko sygnały/wezwania?
Z
ZarzadcaJan 2026-03-19 07:19
U mnie przy PZU po obwieszczeniu (PZU/ZAU) leasingodawca też próbował grać „samą restrukturyzacją”, ale dopóki raty i ubezpieczenie szły na czas, to finalnie nie wypowiedzieli umowy ani nic nie odebrali — bardziej chodziło im o podbicie kontroli i papierów. Straszono przyspieszeniem i dodatkowymi zabezpieczeniami, a w praktyce skończyło się na dosłaniu kilku dokumentów od nadzorcy i krótkim aneksie porządkującym płatności. Z tego co widziałem u znajomego na maszynie, schemat był podobny: największe emocje są na starcie po obwieszczeniu, a potem temat przycicha, jeśli nie ma zaległości. A leasingodawca powołuje się na konkretny zapis w umowie (np. „istotna zmiana sytuacji finansowej”) czy tylko ogólnie na „restrukturyzację”?
S
SanacjaInfo 2026-03-20 08:23
U mnie po obwieszczeniu leasingodawca straszył wypowiedzeniem „za samą restrukturyzację”, ale dopóki raty szły normalnie i nie było zaległości, skończyło się na przepychankach o dodatkowe papiery, bez odbierania auta. To jest leasing z banku/dużej firmy czy mniejszy leasingodawca?