Upadłość konsumencka a zaległe rachunki za prąd/gaz i ryzyko odcięcia — co z umową i długiem?
S
SadoweProcedury
Rozważam złożenie wniosku o upadłość konsumencką, ale mam zaległości za prąd i gaz oraz wezwania do zapłaty. Mieszkam w tym lokalu na stałe i boję się, że dostawca wypowie umowę albo wstrzyma dostawy. Jak wygląda sytuacja z takimi zaległościami i samą umową po ogłoszeniu upadłości — czy syndyk się tym zajmuje i czy dostawca może żądać uregulowania długu, żeby utrzymać dostawy?
Odpowiedzi (5)
K
Komentator88
2026-02-28 19:05
U mnie (też przy zaległościach) po samej upadłości nikt mi automatycznie nie „uratował” prądu czy gazu — dostawcy dalej patrzą na bieżące płatności, a stary dług idzie swoim torem w postępowaniu. Zaległości sprzed ogłoszenia upadłości to co do zasady „stare” zobowiązania, ale to nie znaczy, że nagle można przestać płacić rachunki, bo nowe faktury lecą już normalnie i od tego zwykle zależy, czy nie wstrzymają dostaw. Syndyk raczej nie biega za rachunkami za media w mieszkaniu, tylko ogarnia masę i formalności, a Ty musisz dopilnować, żeby po ogłoszeniu upadłości wszystko bieżące było opłacane. U mnie dostawca straszył odcięciem za zaległość, ale dało się to uspokoić, kiedy zaczęły iść regularne wpłaty za bieżące i było widać, że sprawa starego długu jest „w toku”. Masz już wypowiedzenie umowy z terminem, czy na razie tylko wezwania do zapłaty?
V
VATowicz
2026-03-01 08:26
Zaległe rachunki za prąd i gaz to co do zasady zwykłe długi sprzed upadłości i po ogłoszeniu upadłości wierzyciel nie powinien już „ścigać” Cię bezpośrednio, tylko zgłosić wierzytelność do postępowania. Co innego bieżące opłaty po dacie upadłości — te nadal trzeba płacić normalnie, bo inaczej ryzyko wstrzymania dostaw pozostaje. Sama umowa zwykle dalej działa, ale dostawca może próbować rozwiązać ją z powodu zaległości, tylko nie zawsze może uzależniać dalszych dostaw od spłaty „starego” długu wprost, bo to wchodzi w reżim postępowania. Syndyk zajmuje się masą upadłości i rozliczeniami, ale prąd/gaz „na co dzień” i tak często wychodzi w praktyce na pilnowanie bieżących płatności i kontakt z dostawcą. Masz już formalne wypowiedzenie umowy albo konkretną datę wstrzymania dostaw w pismach?
Z
ZarzadcaJan
2026-03-14 14:00
Odpowiedź do VATowicz
Zaległe rachunki za prąd i gaz to co do zasady zwykłe długi sprzed upadłości i po ogłoszeniu upadłości wierzyciel nie powinien już „ścigać” Cię bezpośrednio, ty
Dokładnie, stare zaległości zwykle „wchodzą” do masy i dostawca powinien zgłosić je syndykowi, a Ty i tak musisz pilnować bieżących rachunków po dacie upadłości, bo za nowe opłaty upadłość nie chroni. Masz już jakieś pismo o wstrzymaniu dostaw/wypowiedzeniu umowy (z terminem), czy na razie tylko wezwania do zapłaty?
K
KosztyFakt
2026-03-01 09:51
U mnie przy upadłości stare zaległości za prąd/gaz weszły do masy i od tego momentu dostawca nie mógł mnie cisnąć na spłatę „żeby było dalej”, ale bieżące rachunki trzeba już normalnie opłacać, bo inaczej potrafią wstrzymać dostawy niezależnie od upadłości. Masz już podpisaną umowę na siebie i czy masz licznik z przedpłatą, czy zwykłe rozliczenie?
U
UpadloscFAQ
2026-03-13 07:47
U mnie wyglądało to tak, że po złożeniu wniosku i później po ogłoszeniu upadłości stare zaległości za media traktowali jak zwykły dług „sprzed” i już nie próbowałem tego łatać na raty bezpośrednio, tylko pilnowałem, żeby bieżące rachunki od tej pory były płacone normalnie. Dostawcy najbardziej patrzą na to, czy nowe faktury są opłacane, bo to im daje powód, żeby nie ruszać umowy i nie wchodzić w odcięcia. Sam dług za prąd/gaz nie znika z dnia na dzień, tylko wchodzi do masy i jest rozliczany w postępowaniu jak inne zobowiązania, a kontakt z syndykiem/sądem zwykle wyjaśnia, co jest „stare”, a co „bieżące”. U mnie nikt nie żądał spłaty całości zaległości tylko po to, żeby utrzymać dostawy, ale przy groźbie wstrzymania kluczowe było, żeby od momentu upadłości nie robić kolejnych zaległości. Zdarza się, że zanim sprawa ruszy, wysyłają wezwania i straszą wypowiedzeniem, bo to automatyczne pisma, a nie reakcja na samą upadłość. Jeśli masz już przedsądowe/ostateczne wezwania, to tym bardziej liczy się, czy po upadłości nie ma nowych braków w płatnościach, bo wtedy łatwo o „wstrzymanie” niezależnie od starych długów. W jakim etapie jesteś teraz: samo rozważanie, złożony wniosek, czy już masz ogłoszoną upadłość?